Frostpunk

Zapraszamy do dyskusji z zespołem 11 bit studios na temat prowadzonych przez nas przedsięwzięć biznesowych. Na Forum Inwestorskim mówimy o grach, Games Republic, wydawnictwie 11 bit studios oraz o obecności firmy na GPW.
Rif
Posty: 289
Rejestracja: ndz lut 15, 2015 11:16 am

pt lut 02, 2018 2:36 pm

Jakże fajnie ogląda się materiały z gry, zachęcające do jej kupna i we wiadomości znajduję przypomnienie, kiedy będzie miała miejsce premiera (dzień, miesiąc czy chociaż kwartał).
Od razu mam to dookreślenie, a jeśli nie, to nie zawracam sobie zbytnio gitary danym tytułem, bo to jakaś daleka przyszłość i jeszcze wiele innych gier pojawi się w międzyczasie.
Czy dział marketingu potrafi wyjaśnić dlaczego w przypadku Frostpunka, odbywa się to wszystko od, by to ładnie ująć, drugiej strony?
Rozumiem, że fajne materiały (osobiście bardzo mi się podoba pokazana maszyna w środowisku gry), ale ta data wydaje się niezbędna. Zwłaszcza, że przecież od paru miesięcy jest znana (prawda?).
pieniek
Posty: 213
Rejestracja: wt wrz 02, 2014 1:26 pm

wt lut 06, 2018 8:09 pm

Admin pisze:Dzień dobry

Rozumiemy oczekiwania inwestorów, którzy z wielomiesięcznym wyprzedzeniem chcieliby znać szczegóły gier, nad którymi pracujemy, bądź które chcemy wydać, w tym wszystkie szczegóły dotyczące kampanii promocyjnej oraz planowane daty premier. Branża growa rządzi się jednak swoimi prawami. Dotyczy to zarówno procesu produkcyjnego jak i marketingu gier. Rynek growy jest bardzo konkurencyjny. Dlatego kampania marketingowa musi zawierać nagłe zwroty, pewne niedopowiedzenia, itp. Tylko w ten sposób można budować napięcie i emocje towarzyszące premierze, które przekładają się na ruch w mediach społecznościowych, forach growych i w konsekwencji na zainteresowanie grą oraz jej późniejszą sprzedaż.
Dlatego proszę cierpliwie oczekiwać na kolejne wieści na temat "Frostpunka"....

Pozdrawiamy.
"wielomiesiecznym wyprzedzeniem " ? Czyżby jeszcze parę miesięcy trzeba było jeszcze czekać?

P.S Wie pan czyje to były słowa? wyprzedzenie/opóźnienie było wieloletnie ten Ktoś powinien się za to mocno wstydzić, bo to rzutuje mocno na wiarygodności, a to jest istotna kwestia jeśli ktoś jest inwestorem ( czyli również partnerem finansowym), czego zdaje się pan panie Dariuszu nie może( z niezrozumiałych powodów) zatrybić.

Obrazek

http://ir.11bitstudios.com/aktualnosci- ... onferencji

I jeszcze cos extra od Admina tego forum na temat industriala vel frostpunka Warto zobaczyc datę. :lol:

Obrazek
Admin
Site Admin
Posty: 1301
Rejestracja: pn mar 31, 2014 3:28 pm

śr lut 07, 2018 11:12 am

Dzień dobry

Dziękujemy za przypomnienie, że premiera "Frostpunk" będzie miała miejsce nieco później niż deklarowaliśmy w przeszłości. Zawsze podkreślaliśmy jednak, że dla nas najważniejszą rzeczą jest jakość produktów i systematyczny rozwój studia. Uważamy, że taka strategia jest również korzystna dla inwestorów i akcjonariuszy naszej Spółki. Najlepszym tego potwierdzeniem jest długoterminowy wykres kursu 11 bit studios S.A. bez względu na to, czy będziemy na niego patrzeć od debiutu na NewConnect (w październiku 2010 roku, kurs wynosił wówczas 3,95 PLN) czy od debiutu na GPW (w grudniu 2015 roku, za nasze papiery płacono wówczas 67 PLN).

Pozdrawiamy.
pieniek
Posty: 213
Rejestracja: wt wrz 02, 2014 1:26 pm

śr lut 07, 2018 12:06 pm

I Chwała wam za TWoMa, którego przy znacznych ograniczeniach kadrowych, finansowych oraz marketingowych( marka wówczas 11 bit) daliście radę zrobić w 2 lata i ściągnąć z niego taki hajs( który was samych zaskoczył tak długa i świetną monetyzacją).

Problem w tym że TWoM to już przeszłość, a poza nim to w firmie wszytko chyba poszło nie tak jak było zapowiadane. Już pomijam to bujanie sie z industrialem vel frostpunkiem ale wszystkie inne założenia spaliły na panewce, zapowiadany rozwój wydawnictwa , Games republic gdzie po wadliwym złożeniu dokumentów o dofinansowanie spółki zarejestrowanej na malcie zdecydowaliście się zamknąć. W miarę jak zdobywaliście coraz większe możliwości keszowe , firma zamiast bardziej się rozwijać coraz mocniej się zwijała jesli chodzi o debiuty nowych produktów versus 11 bit sprzed lat i TWOMa.

Jeśli chodzi o niebywała dbałość o wysoka jakość produktów jakie formujecie, to też po debiucie Beatcopa i tym bardziej Tower57 jakoś graczy nie pociągnęła za kieszenie, to tez może o czymś świadczyć. Bujawka z tymi grami tez była nadzwyczaj długa ( biorąc pod uwagę budżety tych gier), biorąc pod uwagę kapitalizacje 11 bit to te gry maja znikome znaczenie wynikowe, a miało być tak zaje fajnie z wydawnictwem już w 2015 roku. Z przedstawionej strategi w 2015 roku został popiół, a to że TWOM nad wyraz dobrze sie sprzedawał przez te wszystkie lata to fakt - szacun i wasza zasługa , ale cała reszta woła o pomste do nieba żeby zrobić tak z jęzora cholewę ( gdy mieliście takie możliwości rozwoju dzięki TWoM) i oby wam się to czkawka nie odbiło i fundom które teraz kurs trzymają jak kiedyś Ciga przed premierą snipera licząc na mega odpał sprzedażowy. Niestety często się zdarza że drogie odgrzewane kotlety smakują gorzej niż te Świeże i tańsze.

P.S w kontekście tej wielomiesięcznych oczekiwań przedpremierowych i tym że w 1 połowie roku ma debiutować a nie w 1 qw. To czy naprawdę wyobrażacie sobie debiut FrostPunka np w MAJU? bo dla mnie osobiście to poroniony pomysł. Co za tym idzie jeśli kalendarz wypadnie tak że debiut byłby możliwy dopiero w maju czy czerwcu czy nie lepiej byłoby przełożyć debiut na późny 3 i wczesny 4qw 2018, oczywiście w dbałości o jakość i jak najlepszy debiut i monetyzację gry. :twisted:
Awatar użytkownika
lizotus
Posty: 73
Rejestracja: wt cze 20, 2017 12:46 pm

śr lut 07, 2018 12:56 pm

Brzmi jak wpis byłego inwestora :mrgreen: Cóż papa...
Władze spółki nie są jasnowidzami i nie wszystkie działania kończą się powodzeniem. Z atrybutów czarodziejów mają tylko długie brody :lol:

Czy strategia wypuszczania wielu małych gier ma sens. Myślę, że nie. Takich gier jest mnóstwo. Od mniejszych gier jest wydawnictwo, a tu małe będą dodatki do Frostpunka. Przykładowo zobacz sobie wyniki za 4q ifun4all. Mają chyba 3 małe tytuły, których nawet nie chce się sprawdzać na youtubie co to jest, bo szkoda czasu.
http://biznes.pap.pl/pl/reports/ebi/com ... LL,0,0,0,1
Playway też dużo szrotu. Liczą się te większe i bardziej dopracowane.


ps w razie odbiegania od tematu proszę o przeniesienie wpisu/ów do właściwego wątku
pieniek
Posty: 213
Rejestracja: wt wrz 02, 2014 1:26 pm

śr lut 07, 2018 1:16 pm

Nie porównujmy jakiegoś If4 do 11 bit.

Ale jesli chodzi o PLW to juz bym sie z toba nie zgodził , fakt ze maja duzo szrotu ale to jest wynik tez tego ze maja kilkadziesiąt zespołów ile ma 11 bit? I jak można nazwać sprzedaż dopracowanego i firmowanego przez 11 b TOWER57 jak nie szrotem? z niesamowita liczba 7 K posiadaczy +-2.5 k błędu statystycznego i takiego szrota wypuścili jako dopiero 3 grę( po spacecom i beatcop) z wydawnictwa po 3 latach od zapowiadanego rozwoju wydawnictwa. Nie chce tu porównywac z PLW bo to nie jest forum do tego, ale ile przez te wszystkie lata od zapowiadanego rozwoju wygenerowało wydawnictwo?( pomijam TWOM bo wrzucili do wydawnictwa tez sprzedaż TWoM żeby załapać się na większą ilość akcji z emisji motywacyjnej). Ile mogł dac beatcop + spacecom + tower 57 przez te 3 lata? 3 mln przychodu ? :lol: Porównaj to z PLW i ich "szrotami" ile hajsu przynoszą tamtej firmie.

P.S tak jestem byłym akcjonariuszem 11 bit , z tego prostego powodu że nie lubię być robiony w bambooko . Nazywanie opóźnienia 2-3 letniego "nieco później", jest o tyle śmiesznym co wkurzającym bo obraża inteligencje rozmówcy. I nie wiem co w tym jest gorsze to że wierchuszka po zrobieniu TWOMa zupełnie nie kontrolowała tego co mówi i nie miała pojęcia o tym co mówiła w sławetnej konferencji na której przedstawiali strategie rozwoju z powodu mega dyletanctwa. Czy też dlatego, że z jakiś powodów totalnie zlali temat własnej strategii upajając sie sukcesem TWoMa.

Tak czy siak niesłowność i robienie w konia często odbija się czkawką. Oby Beatcop i tower57 nie było pewnym informacyjnym preludium jesli chodzi o założenia i późniejszą sprzedaż produktu w stosunku do tej najistotniejszej gry jaką jest Frost Punk. Jeśli on zawiedzie to fundy pewnie nie będą trzymali kilka lat kursu na obecnym poziomie do kolejnej premiery Flagowca. ;)
baks
Posty: 225
Rejestracja: sob gru 13, 2014 12:40 am

śr lut 07, 2018 2:40 pm

Pieniuś dziękujemy Ci, że przez tyle miesięcy nie męczyłeś nas swoimi przemyśleniami byłego inwestora ..... :D
Nie wiem po ile sprzedałeś i niewiele mnie to obchodzi - jeśli dobrze kojarzę "wysiadłeś" gdzieś w poziomach 120-140 jak paru innych "guru" z parkietu ..... :lol:
Od tego czasu można było zarobić kilkadziesiąt % nie robiąc nic a skoczkowie mogli zrobić kilka-kilkanaście kółek po kilka %.
Ale to mało istotne (dla mnie).

.... a dlaczego nie porównywać z If4 .... przecież jakiś czas temu 11bit też zaczynał od początku....

Chyba błądzisz porównując różne strategie i nie wyciągając z tego właściwych wniosków.
PlayWay ma swoją strategię. Mają jakieś swoje pomysły które realizują lub będą zlecać do wykonania. Jujubee także robi gry na zlecenia a także własne. To całkiem niezła koncepcja na przetrwanie od premiery do premiery.
PlayWay mając dość ograniczone możliwości finansowe i kadrowe nie bierze się za duże gry.
Zdają sobie sprawę, że gra AAA potrzebuje 100mln lub więcej a gwarancji dużego sukcesu nie ma. U podstaw musi być świetny pomysł a później doskonała realizacji .... kasa i kasa. Bez tego nie ma sukcesu. Małe gry i małe zespoły są bardziej rentowne przynajmniej na etapie budowania kompetencji. Play ma udziały w tych zespołach. Produkcja odbywa się na odpowiedzialność zespołów. Zależy im bardziej na jakości i szybkości pracy .... większa mobilizacja i nastawienie na szybki zwrot za nakłady pracy. W tak dużej liczbie produkcji może się trafić jedna lub kilka perełek które dadzą dobrze zarobić zespołowi i spółce.
Nie można wykluczyć, że za jakiś czas z kilku zespołów stworzą większy do większej gry. Z czasem powinni mieć większe zasoby kasy. To pozwoliłoby zlecić produkcję bardziej wymagającej i większej gry.
11bit stosuje nieco podobną strategię jak Jujube czy inne małe zespoły. Stopniowego budowania kompetencji i możliwości finansowania. Kluczem jest dobry pomysł i jakość wykonania. Miały to wszystkie ich własne produkcje. Dzięki temu TWOM odniósł taki sukces .... oryginalność i jakość. Mało gier ale doskonałych.
Stoi to w sprzeczności ze strategiami innych np. CIG ... co z tego, że robili jedną grę rocznie jak większość z nich nie zarobiła do dziś. Dlatego spółka ciągle jest pod kreską.
Jeśli nie zauważasz różnicy ..... to może dobrze, że nie jesteś akcjonariuszem.... :)
Tym się różnisz od niektórych, że nie bardzo potrafisz wybrać momenty wejścia i wyjścia ani przewidzieć potencjału rozwoju.
Spółka nie paotzry na takich akcjonariuszy jak Ty a nawet jak ja .... potrzebują długofalowych akcjonariuszy stabilizujących kurs aby mogli skupiać się na produkcji a nie na pompowaniu kursu aby komuś zrobić dobrze.....
Sami też na tym korzystają w postaci PM, premii itp.
Jest to jednak nagroda za doskonałą pracę. Fundy nie patrzą tak jak Ty aby załapać się na jakiejś korekcie i wyskoczyć po "skasowaniu" 10-20%. Zobacz jak fundy zarobiły na CDP - wchodzili na poziomach 6-11zł a gdzie jest kurs dziś po 5 latach ?
Zarobek zaiste godny ....
Nie twierdzę, że 11bit będzie kiedyś CDP ..... nie bo chcą być - jak Paradox. Nie wiem czy osiągną sukces ale mają większe szanse niż CIG .... przynajmniej na razie. Żadnej produkcji nie można skazywać ani na sukces ani na porażkę.
Jak można się mylić pokazał TWOM i Sniper 3 ..... :shock:
Gigantycznego sukcesu z wydawnictwa tak naprawdę nikt nie oczekiwał. Trzeba umieć korygować plany w zależności od sytuacji zewnętrznej. Słusznie, że spółka potrafi się dostosowywać do wydarzeń .... choć czasem to jest dość bolesne i irytuje. Czy Ty zawsze wszystko robisz zgodnie z pierwotnym planem .... wątpię. Inteligentni przedsiębiorcy potrafią szybko reagować na zmiany. Co prawda reakcja po premierze TWOM była bardziej niż ospała. Jednak łatwo zrozumieć, że przed zmianą strategii sami chcieli dość dokładnie ocenić skalę sukcesu .... a to wymagało kilkumiesięcznej obserwacji sprzedaży. Można sobie wyobrazić, że sprzedaż gry mogła być świetna .... ale "zgasnąć" po 2-3 miesiącach.
Co do PM to nie dziwi, że próbują zgarnąć możliwie najwięcej każdy by tak zrobił. Tylko aby być bardziej w temacie to się jeździ na WZA. Siedząc w domciu na kanapie wie się niewiele ..... i pozostaje tylko zrzędzenie ... :lol:

Ja lubię być robiony w bambuko ...... o ile wychodzę na tym tak dobrze jak tutaj :o

Może przypomnę Ci jeszcze, że FP jest tylko jednym z kolejnych kamyków w układance biznesowej a czy będzie "kamieniem milowym" to za wcześnie przesądzać. Aby osiągnąć 4-5 mld kapitalizacji o czym marzy Zarząd (jak Paradox) to nie wystarczy FP czy P8 ..... potrzeba jeszcze 2-3 równie świetnych gier jak był TWOM .... tylko o szerszym zasięgu graczy.

Jeśli prześledzisz dokładnie działania spółki to dostrzeżesz jak dużo robią w tym kierunku. FP jest budowany pod szerszy zasię graczy niż niszowy TWOM. Nie wiem jak będzie z P8. Spodziewam się jednak, że kolejne gry znów będą dość wymagające jednak będą znów jakimiś pomostami celującymi w więcej niż jedną grupę graczy.
Moim zdaniem to doskonały sposób aby się wyróżnić w coraz większym tłumie gier i wykroić sobie coraz większy kawałek tortu z przychodami. W ten sposób za 10 lat mogą być kilka razy więksi .... czy tak będzie czas pokaże. W biznesie nigdy nie ma gwarancji sukcesu. Ludzie nie są wieczni tak samo jak firmy. A na to wszystko nakłada się jeszcze polityka .... wide reakcje na Realpolitik, Kursk itp.
pieniek
Posty: 213
Rejestracja: wt wrz 02, 2014 1:26 pm

śr lut 07, 2018 3:41 pm

Ad 1. Wciskanie kitu , lub celowe nie realizowanie przedstawionej Inwestorom i opracowanej przez siebie strategi rozwoju firmy , nie uważam bynajmniej za cnotę i elastyczność biznesową , a za zwykłe łgarstwo. Moim zdaniem w biznesie jedna z najważniejszych rzeczy jest zaufanie jesli sie rzuca słowa na wiatr to taki ktoś jest mało wiarygodny.

Ad2 co do PLW masz racje i nie masz ,masz racje w tym że oni mocno dywersyfikuja przychody poprzez wypuszczanie wielu gier z różnych zespołów i to jak widać po wynikach R/R odnosi pozytywne efekty. Nie masz racji w tym ze maja ograniczone zasoby gotówkowe, oni maja więcej hajsu niż 11 bit ( co może cie zdziwić) a prezes wyraźnie mówi,że czuje sie najlepiej w tych małych grach i nie myśli nawet o wielkich produkcjach. To sa punkty zbieżne z 11 bit mniejsze gry o dużej potencjalnej rentowności, ponadto 11 bit miał też iśc podobna drogą jak PLW czyli rozwijać wydawnictwo i z roku na rok ,zwiększając ilość wypuszczanych gier. To miało już fungować od 2015 roku, ale jest jak jest. Wymówka spółki jest to ze chcą maxymalizować potencjał wybranych produktów, chcą byc tak profesjonalni i selektywni , żeby marka 11 bit na tym nie ucierpiała, problem w tym że ta selektywność nie wpływa na sprzedaż i te wszystkie texty o profesjonalizmie i dopracowaniu oraz JAKOŚCI nad ilościa i czasem ,w rzeczywistości brutalnie obnaża sprzedaż np. Tower57. Śmierdzi to jednym wielkim stekiem bzdur ze strony Admina ,żeby ładnie oprawić i wytłumaczyć ich delikatnie mówiąc niską wydajność.

AD3. 11 bit miał możliwości rozwoju podobnego jak PLW jeśli chodzi o wydawnictwo -sami opracowali strategie rozwoju, przecież to nie drobni akcjonariusze na początku 2015 roku podrzucili zarządowi plan na najbliższe lata. Wyszło z tego praktycznie nic a mogło wiele , bo na podstawie np wyników PLW i tego jak od 2014 roku sobie radzą z przychodami i wynikami pokazuje że strategia 11 bit była ciekawa i do zrealizowania. Problem w tym że zamiast brac sie do roboty, zlali totalnie temat. Efekt jest taki że KURS obecnie będzie jak w przypadku CIG zależał tylko i wyłacznie od Jednej gry w tym wypadku FROSTPUNKA . Wydawnictwo w 11 bit działa marnie w przeciwieństwie do PLW który po 3 qw 2017 roku miało 25 mln PLN przychodów i 13 mln zysku(Kiedy 11 bit takie wyniki miał nawet Liczac TWOMa) z tych jak tu ktos powiedział " szrotów" tyle wyjeli-MOŻNA? MOŻNA , jeśli traktuje się poważnie swój własny plan rozwoju i ciężko nad nim pracuje ,a nie olewa sie go po maxie.

Nie wykorzystane sytuacje potrafia sie mścić tym bardziej że branża jest bardzo konkurencyjna i kto nie idzie do przodu to tak na prawdę sie cofa, tak jak to robi JJB co pokauja wyniki to że golizna smierdzi im w kasie spółki , to ze musza robic coraz nowsze emisje akcji bo z takimi wynikami nawet żadnego kredytu nie dostaną.
Marcel123
Posty: 17
Rejestracja: ndz sty 07, 2018 6:27 pm

śr lut 07, 2018 7:11 pm

Witam. Na niecałe 2 miesiące przed premierą, może by warto przynajmniej podać minimalne wymagania sprzętowe na steam, by potencjali gracze mieli czas na przygotowanie swoich komputerów. Ja osobiście mam 3 letniego laptopa (nie taniego), ale wymagań zalecanych nie spełnia. I choć chciałbym zagrać we Frostpunka to jeśli się okaże na 2 czy 3 tygodnie przed premierą mój komputer nie spełnia wymagań to napewno gry w pierwszych tygodniach od wydania gry nie kupię... No chyba ze jeszcze tych minimalnych wymagań nie znacie, ale to byloby co najmniej dziwne jeśli gra ma sie ukazać w Q1.
Awatar użytkownika
dzejkob
Posty: 37
Rejestracja: pn mar 09, 2015 9:48 am

śr lut 07, 2018 8:21 pm

Mamy pierwszy tydzień lutego za sobą i pustkę informacyjną, do końca 1Q zostało jeszcze 7tygodni.
Nikt, nawet gracze nie wierzy już w deklaracje, że gra ukaże się w 1Q.

Marketing i podsycanie entuzjazmu u graczy i inwestorów już od jakiegoś czasu zamienia się w zniechęcenie i zniecierpliwienie, co jest wyraźnie widoczne i trzeba by być ślepym, żeby tego nie zauważać:) Nie wiem czy firma zdaje sobie z tego sprawę, że w branży cyfrowej bardzo łatwo o obrażonych potencjalnych klientów:)

Najwyraźniej dział marketingu wie lepiej, albo po prostu premiera to odległy temat i dlatego jest nieumiejętnie roztaczana aura pseudo tajemniczości:)

I paradoksalnie na chwilę obecną oba wyjścia z twarzą są niemożliwe:) bo jeżeli opóźnienie premiery to wiadomo.... a jeżeli premiera za 2-3-4tygodnie (czy nawet z ostatnim dniem marca) to czas, na kampanię marketingową można uznać za najdelikatniej ujmując za nie wykorzystany w pełni...bo do ostatniej chwili i tak w gruncie rzeczy nic nie było wiadomo... niektórzy tak jak przedmówca, nie mieli czasu dostosować sprzętów do wymagań, etc etc.:)

i niestety żadne przytaczanie dat i cen akcji z tamtego czasu nie ma większego sensu, cena jest stworzona przez inwestorów:) tych samych których traktuje się po macoszemu...
ODPOWIEDZ