Strategia na kolejne lata

Zapraszamy do dyskusji z zespołem 11 bit studios na temat prowadzonych przez nas przedsięwzięć biznesowych. Na Forum Inwestorskim mówimy o grach, Games Republic, wydawnictwie 11 bit studios oraz o obecności firmy na GPW.
house
Posty: 4
Rejestracja: pt paź 18, 2019 9:11 am

wt lis 12, 2019 11:11 am

@lizotus
Dzięki za przedstawienie swojego punktu widzenia.
Nie sądzę, by ktokolwiek zgodził się na to, by zarząd odsprzedawał spółce akcje po arbitralnej cenie, bo byłaby to czerwona flaga dla wielu funduszy, jak i dla mnie. Zarząd ma odpowiednia płynność biorąc pod uwagę wysokie wynagrodzenia z ostatnich lat i upłynnienie akcji międzyczasie. Jeśli nie to zawsze może sprzedać swoje akcje na rynku bądź wziąć kredyt pod zastaw akcji. Wątpię, by zarząd ryzykował z odkupieniem przez spółkę ich akcji, ale oczywiście mogę się mylić.

@Rif
W kwestii artykułu który wysłałeś "Is the video game industry recession-proof?" odsyłam do "Prawo nagłówków Betteridge’a".
Z tego co pamiętam to Pan M.Iwiński, w jednym z dawnych wywiadów się wypowiadał, że w czasie spadków koniunktury biznes sprzedaży gier się załamuje, a zwłaszcza gier nie-AAA, co było jednym z powodów dla którego celowali w robienie gier wyłącznie AAA. To właśnie wtedy gdy CDPR zajmował się dystrybucją zaczął kminić co się sprzedaje, a co nie i to ukształtowało studio CDPR i dało im przewagę konkurencyjną. Ale.. mam wrażenie że odbiegliśmy od tematu bardzo.
Tak czy owak, jeśli chodzi o buy-back, to ja jestem przeciwko, podałem swoje powody tydzień temu, a nad tym co wymyśli zarząd będziemy glosować na WZA.
Już teraz widać, że decyzja o buy-back'u i nowym program motywacyjny będzie ważnym czynnikiem decydującym ilu inwestorów opuści pokład a ilu zostanie. Na innych forach również zdania są podzielone.


Pozdrawiam
baks
Posty: 229
Rejestracja: sob gru 13, 2014 12:40 am

śr lis 20, 2019 4:18 pm

house pisze:
pt lis 08, 2019 3:07 pm
@Rif
Cd Projekt do dobry przykład. Od 2008-2010 przeżywali poważny kryzys i najprawdopoodbniej upadliby gdyby nie pomoc 30m PLN od Pana Jakubasa. Metropolis które było częścią CDPR w tamtym czasie (w tym obecny prezes 11bit), na pewno dobrze pamięta te czasy, stąd bardzo konserwatywna polityka 11bit. W czasie dekoniuktury branża rozrywkowa cierpni znacznie bardziej niż inne branże i to jest fakt.

Skup akcji własnych CDPR jest wyłącznie na potrzeby zapłacenia za przejęcia wrocławskiego studia, bo tak było w umowie.
Żeby było jasne - nie mówię, że 11bit nie wyszłoby dobrze finansowo na skupie akcji własnych. Mówie za to, że zwiększa to ryzyko prowadzonej działalności (mniej środków w spółce, rozproszenie uwagi zarządu, konflikt interesów) i w długim terminie będzie niekorzystne dla core'owej działalności.

Jeśli tak dużo akcjonariuszy opowiada się za skupem to osobiście mógłbym się zgodzić na wyjście pośrednie, czyli na przykład za te 13m złotych skup akcji własnych przez 130 dni (100 tyś na dzień zlecenie na zamknięcie, by pominąć czynnik spekulacyjny) i te akcje które zostaną skupione mogłyby zostać przekazane zarządowi jeśli wykona cele z planu motywacyjnego na 2020-2022. Wtedy mamy i plan motywacyjny, który wydaje się nienajgorszy dla akcjonariuszy (jest atrakcyjniejszy niż te z poprzednich lat) i dla zarządu, który nie będzie się musiał już tłumaczyć z "papierowych" zysków i odkładać milionów złotych na realizacje opcji na akcje.
Chyba źle interpretujesz problem.
Kryzys CDP z tamtego okresu był spowodowany tym, że spółka handlująca grami zabrała się za produkcję bardzo wymagającego projektu jakim był Wiedźmin a nie mieli do tego wystarczających kompetencji oraz wystarczającego zaplecza finansowego.
Duży szacun, że w tak trudnym czasie potrafili znaleźć wyjście z sytuacji i inwestora który zgodził się dać im szansę. W tamtym okresie nie było to tak jednoznaczne i proste w realizacji.
Wtedy jeszcze niemal nikt nie zakładał takiego rozwoju rynku i branży. Więc decyzja była dość ryzykowna.
11bit jest w zgoła innej sytuacji. Nie brak ani kompetentnej kadry którą kształcą sobie sami od 2010 ani środków. Jednak zwiększanie kadr jest problemem ze względu na niedobór specjalistów na rynku pracy.
ODPOWIEDZ